Każdy Polak wie, kto napisał dzieło pt. „Pan Tadeusz”. Odpowiednikiem polskiego Mickiewicza w Kazachstanie jest Abaj Kunanbajew. Do wszystkich skierowane jest pytanie, które sam sobie stawiał: czy może człowiek żyć, nie kochając? Ta myśl bardzo mnie zaintrygowała. Poprosiłem moją nauczycielkę z języka rosyjskiego, aby przyniosła mi jakieś dzieło tego poety. Na kanwie tego zdania, przypomniał mi włoski czasownik stanowiący źródłosłów dla osoby, persony. „Personare” znaczy brzmieć. Wymiar osobowy, personalistyczny zakłada brzmienie. Chciałbym, podobnie jak Kunanbajew, aby brzmienie miało rytm miłości. Jeśli jestem człowiekiem, czyż mogę żyć, nie kochając?
Jakże piękne brzmienie posiada niedziela w języku rosyjskim. Воскресенье znaczy Zmartwychwstanie. Nazwa tego dnia wzywa człowieka do reanimacji siebie, zapuszczonej i porzuconej miłości rozumianej jako dar z samego siebie.
Jakże piękne zadanie kryje się pod rosyjskim słowem кочегар. Proboszcz już drugą niedzielę ogłasza, że potrzebuje кочегара, czyli palacza na zimę. Dzisiaj dodał, że jeśli nikt się nie zgłosi, to on podejmie się tego zadania, a swojemu nowemu wikaremu powierzy obowiązki duszpasterskie w parafii.
Sporo dzisiaj o tym, jak pięknie być człowiekiem. Benedykt XVI doda, jak pięknie być chrześcijaninem.