+48 606 283 414 larafal@interia.pl

Nowe niespodziewane zdarzenia zostawiają człowieka z pytaniem: ciekawe, co się jeszcze przytrafi? Wydawałoby się, że powinno być zupełnie w drugą stronę. Zamiast podrażnienia, emocji, podwyższonego stanu gotowości, jest spokój, otwartość na to, co przyniesie kolejna godzina, dzień. Co może być przyczyną takiej pozycji? Totalne zmęczenie? A może sakramentalnie podarowana siła? Eucharystia to sakrament siły przebicia! Jeśli za tym wszystkim stoi krzyk psychiki, to z pewnością nie będzie nastawienia, że życie wygramy poprzez bycie pokornym. Nie byłoby też modlitwy w klinice, gdzie jawnie przechodziłem badania i miałem wizytę, a po cichu oddawałem Bogu pracowników służby zdrowia i chorych. Więcej – nie byłoby patrzenia na człowieka cierpiącego z próbą wyobrażenia sobie jego życia, problemów, doświadczeń, zmagań, drogi wiary… Zdrowie, gdzieś ty się podziało? A może miało się zapodziać, żeby być dla człowieka?