+48 606 283 414 larafal@interia.pl

Kto jest moim prawdziwym władcą? Bóg! Czy mogę ukraść komuś obraz podobieństwa do Boga? Okazuje się, że w bardzo prosty sposób. Kiedy obmawiam, patrzę pożądliwie, źle myślę o kimś… Człowiek czyniąc innych bezwartościowymi, sam siebie dowartościowuje!? Hm… staję się kimś, kiedy odzyskuję obraz Boga. To zwraca mi szacunek dla innych. „Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością”. Żadnego cła na tych, którzy budują świątynię! (Ezdr 24, 7). Kościół buduje się miłością, a nie krytyką. Mój jedyny dług to miłość! Nie zdzieraj cła od innych – usłyszałem dzisiaj. Jezus wygnał ze świątyni kupczących, czyli tych, którzy ciągle oczekiwali, stawiali wymagania. Oto sposób na wartościowe życie: „Nikt mnie nie zauważa!” (myśli człowiek) – to być może jest powołanie by być niewidocznym jak Bóg! Odnajduję siebie, gdy innym pozwalam się odnaleźć. Najpiękniejszy komplement: „Patrząc na twą twarz wiem, że Bóg patrzy na mnie!”