Miłość bliźniego nie powinna opierać się na uczuciach, ale na czynach. Także na mojej drodze pojawiają się osoby, które drażnią. W takich przypadkach nie ma szczególnego wyboru. Pozostaje antypatia albo miłość. Noszę świeżo w pamięci sytuację, którą uznaję za przełomową w moim życiu. Miałem okazję mieszkać pod jednym dachem ze znajomym, który strasznie grał mi po nerwach swoją postawą, byciem, zachowaniem. Przygotowałem scenariusz na rozmowę i definitywne postawienie sprawy, że nie ma sensu jeździć na wspólne wyjazdy, a znajomość przekształcić w okazjonalną. Nie doszło do tej rozmowy, ponieważ w porę stanąłem w prawdzie przed samym sobą. Zrozumiałem, że realizacja zamiaru byłaby zamachem na miłość, którą przyjmuje do swojego serca każdego dnia; miłość, która daje mi poczucie szczęścia i spełnienia; miłość, która jest zdolna kochać ponad wszystko. Zrozumiałem to wszystko, bo z jednej strony miałem przed oczami siebie jako ofiarę wybrakowanej miłości, a z drugiej strony w moim wnętrzu była świadomość, że tylko darmowa miłość zapewni szczęście tej osobie, a być może przyniesie jej także upragnione uzdrowienie. Zwycięstwo zrodziło się w moim sercu, a z czasem dotknęło także pamięci i woli. Sam niejednokrotnie przekonałem się, że pamięć i wola są najbardziej zawodne w miłości. Jeśli miłość nie ma swojego korzenia w sercu człowieka, a jedynie w pamięci i sferze wolitywnej, to nie ma mowy o łatwym odrodzeniu miłości. Od tego znajomego otrzymałem przecież tyle dobra, wyrazów solidarności, ciepła, bezinteresowności i to wszystko w jednej sekundzie trysnęło jak bańka mydlana; przestało istnieć, a w pamięci powstała czarna dziura. Wola również odwróciła się od tej osoby. Widocznie bazowała na naturalnych uczuciach, naturalnym pociągu. Kierowała się sympatią, która nie jest miłością. Jedynie serce nie dało się oszukać. Była chwila dezercji, ale nie było poddania, złożenia broni. Być dla… to myśleć i chcieć sercem kochanym przez Boga. Inaczej tego nie widzę. Pamięć i wola zawodzą, a uczucia są jak przyprawy; potrzebne do smaku, ale bez wartości odżywczych. Jedynie serce jest zdolne poświęcać się w trudnych, dręczących relacjach. Jedynie z serca płynie pomysł, że dla przetrwania miłości trzeba się budować najmniejszym nawet dobrem ze strony bliźniego. Gdyby dziwiło mnie dobro drugiego, oznaczyć by to mogło skreślenie go z listy osób rozwijających się duchowo. Są przecież ludzie tak zepsuci, że zauważone u nich dobro dziwi, bo już nikt niczego dobrego od nich nie oczekuje. Radowanie się zauważoną miłością jest przejawem naszej miłości do nich, a także drogą do jej umocnienia. Miłość bliźniego w trzech wymiarach (znosić błędy innych, nie dziwić się wcale ich słabościom, budować się nawet najmniejszymi dobrem z ich strony) jest dla mnie gotowym scenariuszem na każdy dzień. Dostrzegam potrzebę częstego powtarzania swojej roli, bo pamięć szybko zapomina, a woli często się nie chce. Codzienna adoracja, różaniec i Eucharystia są przestrzenią, która wyrównuje straty.
Szukaj
Archiwum
- marzec 2025 (1)
- styczeń 2025 (2)
- grudzień 2024 (2)
- listopad 2024 (1)
- październik 2024 (1)
- wrzesień 2024 (5)
- sierpień 2024 (3)
- lipiec 2024 (3)
- wrzesień 2023 (1)
- sierpień 2023 (2)
- kwiecień 2023 (1)
- październik 2022 (2)
- czerwiec 2022 (2)
- maj 2022 (5)
- kwiecień 2022 (3)
- marzec 2022 (5)
- luty 2022 (4)
- styczeń 2022 (5)
- grudzień 2021 (5)
- listopad 2021 (6)
- październik 2021 (8)
- wrzesień 2021 (12)
- sierpień 2021 (9)
- lipiec 2021 (3)
- czerwiec 2021 (16)
- maj 2021 (9)
- kwiecień 2021 (15)
- marzec 2021 (9)
- luty 2021 (11)
- grudzień 2020 (3)
- listopad 2020 (43)
- wrzesień 2020 (2)
- sierpień 2020 (2)
- czerwiec 2020 (2)
- maj 2020 (1)
- kwiecień 2020 (12)
- luty 2020 (7)
- styczeń 2020 (9)
- grudzień 2019 (1)
- sierpień 2018 (1)
- marzec 2018 (20)
- luty 2018 (11)
- październik 2017 (5)
- sierpień 2017 (18)
- lipiec 2017 (15)
- grudzień 2016 (1)
- grudzień 2015 (2)
- czerwiec 2015 (1)
- maj 2015 (15)
- wrzesień 2014 (1)
- sierpień 2014 (6)
- maj 2014 (1)
- kwiecień 2014 (2)
- marzec 2014 (5)
- luty 2014 (2)
- czerwiec 2013 (7)
- maj 2013 (1)
- marzec 2013 (6)
- luty 2013 (1)
- styczeń 2013 (1)
- grudzień 2012 (2)
- październik 2012 (2)
- sierpień 2012 (5)
- czerwiec 2012 (5)
- maj 2012 (4)
- kwiecień 2012 (2)
- marzec 2012 (1)
- luty 2012 (8)
- styczeń 2012 (2)
- wrzesień 2011 (1)
- kwiecień 2011 (1)
- styczeń 2011 (4)
- listopad 2010 (4)
- październik 2010 (6)
- wrzesień 2010 (3)
- sierpień 2010 (3)
- lipiec 2010 (16)
- czerwiec 2010 (17)
- maj 2010 (23)
- kwiecień 2010 (27)
- marzec 2010 (28)
- luty 2010 (24)
- styczeń 2010 (31)
- grudzień 2009 (31)
- listopad 2009 (27)
- październik 2009 (31)
- sierpień 2009 (23)
- lipiec 2009 (30)
- czerwiec 2009 (30)
- maj 2009 (30)
- kwiecień 2009 (22)
- marzec 2009 (28)
- luty 2009 (14)
- styczeń 2009 (27)
- grudzień 2008 (22)
- listopad 2008 (25)
- październik 2008 (26)
- wrzesień 2008 (17)
- sierpień 2008 (13)
- lipiec 2008 (19)
- czerwiec 2008 (15)
- maj 2008 (16)
- kwiecień 2008 (30)
- marzec 2008 (32)
- luty 2008 (13)
- styczeń 2008 (31)
- grudzień 2007 (31)
- listopad 2007 (22)
- październik 2007 (15)
- wrzesień 2007 (19)
- czerwiec 2007 (26)
- maj 2007 (30)
- kwiecień 2007 (25)
- marzec 2007 (32)
- luty 2007 (26)
- styczeń 2007 (29)
- grudzień 2006 (31)
- listopad 2006 (22)
- październik 2006 (31)
- wrzesień 2006 (19)
- sierpień 2006 (5)
- lipiec 2006 (1)