Jeśli Twoja lista z przyjaciółmi jest już tak duża, że nie potrafisz wszystkich ogarnąć, to mnie pierwszego wykreśl z tej listy!
Modlitwa i przemyślenia to sposób na dobrą relację. Czego nie wyczyści modlitwa i przemyślenia, to wyczyści cierpienie. Nawet jeśli utrata relacji miałaby być kosztem za to oczyszczenie, to warto ją poświęcić. Dobro duszy jest dobrem wyższym!
Co scala relację? Systematyczność! To, co powinieneś napisać przyjacielowi dzisiaj, nigdy nie odkładaj na jutro. Czasami martwimy się – zupełnie niepotrzebnie, że w życiu jakieś warunki mogą nam uniemożliwić relację. Niepokojące jest to, że martwimy się wtedy, kiedy nie znajdujemy się w tych warunkach.
Co jest najgorsze w przyjaźni? Jeśli brak miłość, oddania podajemy drugiemu w „gwiazdkowym” opakowaniu. Tańszy może być tylko cukier w kostkach!
Kiedy kończy się przyjaźń? Kiedy zaczyna brakować bliskości! Poważnym błędem byłoby za tę bliskość uważać obecność fizyczną. Myślę o bliskości w słowach, obfitości serca… Przy braku bliskości każde spotkanie może być tylko stypą!
Kto mnie zna, to wie, że nie przepadam za „tanią myślą”. Czasami sam decyduję się na taniochę, bo życie pokazuje, że człowiek nie przepada za gwałtownością, ale agonią.