+48 606 283 414 larafal@interia.pl

Do sakramentu pokuty i pojednania przystępuję w odstępie nie większym jak dwa tygodnie. Dzisiaj również dostąpiłem tej łaski. Dziękuję Bogu za Jego bezgraniczne miłosierdzie. Jest ono mi niezwykle potrzebne. To mój sposób na niebo! Rodzi się we mnie pragnienie bycia lepszym, świętym. Jest wiele przeszkód ku temu. Nabytych. Praktykowanych. Dzięki nim znam swoje granice. Tylko dzięki łasce mogę się przekroczyć. Często spotykam się z zaskakującym dla mnie pytaniem: Czy spowiedź ma sens, jeśli wciąż wracam do grzechu, nieraz tego samego? Po pierwsze – rodzi się pytanie o postanowienie poprawy (kalendarium z 21-22 listopada 2007 i 22 marca 2008). Po drugie – bez spowiedzi nie miałbym wystarczającej pewności, że Bóg mi przebaczył. Po trzecie – wykluczyłbym możliwość przekraczania siebie. Moje życie byłoby puste, posługa ograniczona. Jestem szczęśliwy i spełniony nie dlatego, że żyję, ale że żyję „całą na przód”.