Grupę 33 znałem już z czasów seminaryjnych. Odpowiedzialnym za grupę jest opiekun mojego rocznika ks. dr Tadeusz Czakański. Przy każdym wyjeździe z seminarium przypominał nam, że jeżeli spotkamy samotnych w wieku ok. 30 lat, to mamy zaprosić na spotkanie tej grupy albo zabrać od nich adres.
Byłem pełen podziwu dla ks. Tadeusza, kiedy wyszedłem do mszy dla tej grupy i zobaczyłem ten tłum. Owoc wytrwałości i modlitwy!
Po Eucharystii odbyło się spotkanie ogólne, a później w grupach. Mnie przypadło spotkanie z dwoma grupami z Tychów: św. Tytusa i św. Tymoteusza.
Uczestnicy spotkania interesowali się moim wyjazdem do Kazachstanu. Pytali o czas posługi, cel, warunki itp. Zaskoczyło mnie stwierdzenie, że nie można przecież tylko dawać, trzeba też otrzymywać. Co chciałbym otrzymać od tych ludzi? Nie potrafiłem od razu odpowiedzieć. Po chwili zastanowienia powołałem się na lekturę, w której przeczytałem o wdzięczności tamtych ludzi za obecność i posługę. Wdzięczność będzie wystarczającą rekompensatą za poniesione trudy.
Dołączam adres strony grupy św. Tytusa i dwa zdjęcia z urodzin.