„Miłość nie pozwoliła Bogu pozostać samotnym” (św. Tomasz z Akwinu).
Bóg nie jest samotny.
To prawda, iż jest On Bogiem Jedynym i Jednym.
Ale nie jest sam.
„Cóż robi ów Bóg, który jest sam,
a zatem trwa wiecznie w obliczu siebie samego?
Oddaje sobie chwałę, podziwia siebie, kontempluje siebie, uwielbia siebie?
Już sama myśl o tym jest przerażająca…
A zatem jaka ogromna ulga,
gdy dowiadujemy się, że Bóg nie jest samotny…
ale, wprost przeciwnie,
iż jest w głębi siebie samego
nieskończonym udzielaniem się miłości”. (Maurice Zundel).