+48 606 283 414 larafal@interia.pl

Nie myślałem, że uda mi się tego roku zdobyć najwyższy szczyt polskich Tatr. Było wcześniej kilka podejść, ale niezależne przyczyny skutecznie udaremniały zamiary. Szedłem bez plecaka, ale nie bez bagażu. Męczy mnie kilka spraw. Tegoroczny wyjazd przeraża mnie już dzisiaj. Ciężko zostawić to, co się kocha. W tym roku chyba ciężej niż zwykle. Skutecznie szukam przestrzeni, która pomoże mi przekroczyć siebie z tą świadomością. Postawiłem na góry! W drodze powrotnej trochę się rozmarzyłem. Gdyby tak w każdym kraju zdobyć najwyższy szczyt? Różne są te nasze góry. Noszą różne imiona: przyjaźń, misje, praca… nie zawsze przy wspinaczce szczyt jest widoczny… nie zawsze chce się tak samo… przychodzi się wdrapywać i nieźle wysiłkować…