+48 606 283 414 larafal@interia.pl

Zaczynam się powoli niecierpliwić, że służebniczki ociągają się z odpowiedzią na nasze zaproszenie. Niby to rozczarowanie, niby zawód. Problem w tym, że nie było żadnego sygnału z ich strony i konkretnej odpowiedzi. Moje pytanie pojawiło się po katechezie dla dzieci. Przed miesiącem do naszej kaplicy zajrzała szóstka dzieci, w wiekszości dziewczynki. Zajrzały i zostały! Postanowiłem zorganizować dla nich jakąś katechezę, ponieważ nie mogłem już patrzeć, jak pod koniec mszy świętej powtarzaj za mną błgosławieństwo. Wyglądało to tak, jakbym miał przed sobą lustra. Obok katechezy przydałby się przykład życia siostry zakonnej. Narybek jest, ale rybaków нет-ту.