+48 606 283 414 larafal@interia.pl

Pierwszy dzień Nowego Roku upomniał się o prawdę; i tak odczytuję obecny czas. Nie dociekam już, jaka była prawda, co było przyczyną kradzieży, których dopuścił się mój zaufany pracownik. Widzę, że nie ma woli ujawnienia prawdy, przyznania się do prawdy. W jakimś momencie trzeba zwyczajnie odpuścić. Ciągle biję się z myślami, żeby przymknąć oko na całą sprawę i żyć dalej tak, jakby się nic nie stało. Jednak w sercu jestem głęboko przekonany, że takie kompromisy są bardzo niebezpieczne. Jest ciężko, ale trzeba konsekwentnie dążyć do celu.
Dzisiaj bardziej niż wczoraj obserwuję w sobie pragnienie życia w prawdzie o sobie samym. Wiem, że z wieloma wydarzeniami trzeba się będzie zmierzyć w najbliższym czasie. Ufam, że Bóg pomoże mi przez to przejść. Moja cała nadzieja w Nim. Życie w prawdzie na co dzień, to sposób na szczęśliwe i spełnione życie. Niespokojne jest moje serce zanim nie spocznie w Bogu-Prawdzie.