Życie, które mam w sobie, jest trudniejsze do przeżywania. Być księdzem, a mimo to nie kochać, żyć wiarą, a mimo to nie wierzyć. Wyniszczać się, a mimo to być w całkowitej ciemności. Proszę o modlitwę!
Módl się – muszę umieć dawać światu Jezusa. Ludzie są spragnieni Boga. Ciągle przekonuję się o wielkości i rozmiarze tego pragnienia. Jakże byłoby straszne, gdybyśmy spotykając się z naszymi bliźnimi, dawali mu tylko siebie.