+48 606 283 414 larafal@interia.pl

Jedna z rodzin zamieszkujących w naszej parafii wyjeżdża w najbliższym tygodniu do Polski. Z jednej strony odczuwamy żal, że nasza maleńka wspólnota umniejszy się jeszcze bardziej, ale z drugiej strony radujemy się razem z nimi na tej nowej drodze życia. Otrzymali błogosławieństwo na drogę! Proboszcz ostrzegł, że w państwach katolickich łatwiej kształtować wiarę jak wierzyć. Czuję jakiś lęk przed tym, że świat zachodni może wypaczyć dar wiary, jaki przyjęli i tu pięlęgnowali. Informacja o ich wyjeździe zostanie odnotowana w naszej parafialnej kronice. Wartość tej książki nie wyraża się w rejstrowaniu wydarzeń, ale drogi wiary naszych wiernych. Można w niej znaleźć zdjęcia i informacje o osobach przyjmujących sakramenty. W małej wspólnocie kronika przyjmuje formę albumu rodzinnego. Przy tej okazji przypomniała mi się refleksja siostry Ani ze Wspólnoty Błogosławieństw, która przed tygodniem wróciła z rodzinnej Turkmenii. Tamtejsza wspólnota liczy bardzo mało osób. Droga do sakramentów rozkłada się na kilka lat. „Jeśli nasza wspólnota jest mała, to niech za to będzie mocna” – uważają tamtejsi misjonarze.