W życiorysie bł. Henryka Suzo czytamy, że w młodości zawarł z jednym ze swoich współbraci następujący układ: „Ten z nas, który będzie żył dłużej, postara się przyspieszyć szczęście chwały wiecznej zmarłego, odprawiając za niego co tydzień Mszę świętą”. Współbrat bł. Henryka zmarł pierwszy na terenie misyjnym. Błogosławiony pamiętał o obietnicy przez jakiś czas, potem jednak, mając wiele innych intencji mszalnych, zastąpił obiecaną Mszę modlitwą i czynami pokutnymi. Ale ukazał mu się jego współbrat, który z żalem powiedział: „Nie wystarczają mi twoje modlitwy i czyny pokutne, potrzebuję Krwi Chrystusa”.
I rzeczywiście tak jest, że jedna kropla Krwi Jezusa, ze względu na swoją nieskończoną wartość, może wybawić całą ludzkość ze wszystkich jej grzechów (por. św. Tomasz z Akwinu).
Jest jedna rzecz, którą chciałbym zrobić przed swoją śmiercią, a mianowicie zamówić we własnej intencji 30 Mszy świętych tzw. gregoriańskich. Najlepiej, żeby zamówić kilka takich mszy. I za życia trzeba by odłożyć na stypendium dla kapłanów, którzy się tego podejmą. W testamencie muszę to jasno sprecyzować.