+48 606 283 414 larafal@interia.pl

Wczoraj dzień wpisał się w Ukochaną, a dzisiejszy rozpoczął się od spotkania z Nią. Upamiętnienie nawrócenia św. Pawła zaowocowało świadomością, że Eucharystia przywraca człowiekowi pierwotną piękność. Wiele z tego piękna pobrzmiewało w wydarzeniach dnia. Ledwo wyjechaliśmy na drogę, a zatrzymała nas policja. Moje spotkanie z władzami rozpoczęło się od słów: „Dobrze, że pan nas zastawił, bo zapomniałem dokumentów”. Zatrzymanie nie miało na celu kontroli. Rozmowa dotyczyła wykroczenia, którego jednak nie było. Policjant myślał, że wymusiłem pierwszeństwo na przejściu dla pieszych. W sposób niekonwencjonalny wyjaśniłem, że było czerwone światło. Słowo oznaczające kolor czerwony i słowo „piękny” są bardzo podobne. Oczywiście pomieszałem jedno z drugim. W odpowiedzi usłyszałem: „Piękne? Światło czy dziewczyna, która przechodziła przez pasy?” Rozstaliśmy się w śmiechu. Pojechaliśmy z siostrą na Байтерек – wieżę widokową w Astanie. Stamtąd podziwialiśmy miasto. Widoczność była niezła. W prezencie podarowałem siostrze Тубитейке – tradycyjne kazaskie nakrycie głowy. Każdy, kto przyjedzie w odwiedziny, w pierwszych dnia stanie się honorowym obywatelem Kazakstanu. W drodze do Szucińska wspominaliśmy przyjaciół i różne wydarzenia z życia. Była bardzo radośnie. W modlitwie zawierzyliśmy Maryi cały ten najbliższy czas.