+48 606 283 414 larafal@interia.pl

Nie słuchali cię, nie kochali, co najwyżej lubili

Straszny „dół”, z którego wyciągnął mnie papież Franciszek, sprowadził się do puenty „Nie, w takim Kościele to ja nie chcę być”. Miało to miejsce w roku 2020, ale początki sięgają wydarzenia z końca 2015, jakim był synod o rodzinie. Zebrała się wtedy Rada Kapłańska, do której od kilku dobrych lat na moje nieszczęście należałem. „Rada bezradnych” nazywana w naszym...

czytaj dalej
Nasz Pan „opóźnia” swoje przyjście?

Nasz Pan „opóźnia” swoje przyjście?

Kiedy mam poczucie, że nasz Pan się „spóźnia” – że opóźnia swoje przyjście? Otóż niewątpliwie najbardziej wtedy, gdy doświadczam momentów rozpanoszonego, przerażającego i przedłużającego się zła. Kiedy widzisz trwające i nasilające się, triumfujące zło, wtedy masz...

czytaj dalej
„Krew męczenników jest zasiewem nowych chrześcijan”

„Krew męczenników jest zasiewem nowych chrześcijan”

Kościół przynosi nam Ewangelię o męczeńskiej śmierci Jana Chrzciciela ­(Mk 6, ­17-29). Już samo to sformułowanie „Ewangelia [Dobra Nowina] o śmierci Jana Chrzciciela” wydaje się trudne do akceptacji. A jeśli jeszcze pomyśleć o bezpośrednich przyczynach tego...

czytaj dalej
Jezus lekarzem i lekarstwem

Jezus lekarzem i lekarstwem

Czas rekolekcji Domowego Kościoła w Tenczynie można zdefiniować jako czas Jezusa, lekarza i lekarstwa. Wreszcie w moim życiu nastąpił przełom. A już myślałem, że Ewangelia nie działa; że jako Kościół jesteśmy skazani wyłącznie na terapię psychologiczną, warsztaty i...

czytaj dalej