Jestem bez żadnych szans…
Wczoraj adoracja u Ojców Oblatów na Koszutce. Tam zawsze jest ogromny przepływ ludzi. Dzisiaj adoracja o przypadkowej godzinie w kościele Matki Bożej w Brzęczkowicach. Było osiem osób. Codziennie przenoszę się duchowo przed oblicze Jezusa do kaplicy wieczystej adoracji w Astanie, stolicy Kazachstanu. To miejsce chwyciło mnie za serce w sposób szczególny. Jestem tam...
„O, co ja bym dał, żeby uklęknąć przed spowiednikiem, boskim […] żal znosić”
Długo zastanawiałem się nad tą myślą bł. Ks. Jana Machy. Kiedy człowiek używa takiego zwrotu: „O, co ja bym dał…”, to uświadamiamy sobie, że przeszkoda w osiągnięciu celu nie jest natury osobistej, ale pochodzi z zewnątrz. Człowiek nie ma żadnego wpływu na zmianę...
„Mija już rok jak ostatnio miałem okazję do spowiedzi”
Wiemy, że to, co spotkało bł. Ks. Jana Machy było wbrew jego woli. Jestem przekonany, że w normalnych warunkach ks. Jan nie pozbawiłby się dostępu do zdroju miłosierdzia, jaki spływa na człowieka w sakramencie pokuty i pojednania. Ale czy w tej biedzie, która go...
Na pogrzebie wujka
Twoja śmierć była dla nas wszystkim ogromnym zaskoczeniem. Nikt się nie spodziewał. W dniu twojej śmierci Kościół czytał fragment wyjęty z ewangelii św. Łukasza. Zerknąłem do tego tekstu, żeby zrozumieć to, co się stało. Przeczytałem, że Jezus był blisko Jerozolimy i...
Nie znaleziono żadnych wyników
Nie znaleziono szukanej strony. Proszę spróbować innej definicji wyszukiwania lub zlokalizować wpis przy użyciu nawigacji powyżej.

![„O, co ja bym dał, żeby uklęknąć przed spowiednikiem, boskim […] żal znosić”](https://rafalar.pl/wp-content/uploads/2021/12/confession-ga871fa02c_640-400x250.jpg)

