Zwróćmy więc uwagę, co o tych kamieniach wiemy. Po pierwsze, były to kamienie starannie wybrane. Nie byle jakie. Dobierał je znawca. Dobierał je dla siebie. Nie był to typowy tani zestaw z pobliskiego marketu, lecz indywidualnie wybrana każda sztuka. Dalej, były to kamienie gładkie, okrągłe. Bez kantów, o które coś się może zaczepić, psując działanie, niwecząc zamysł miotacza. Wreszcie były wzięte ze strumienia, więc były to kamienie czyste. Może obmywane od tysięcy lat, czekające w swej czystości na to jedno użycie. Użyte w celu, dla jakiego te właśnie kilka sztuk zostało stworzone.
O co chodzi z tymi kamieniami? Czego one nas uczą?
Myślę, że chcą nam pokazać, jak powinniśmy walczyć.
Siostra Marietta Kuniszewska, misjonarka Świętej Rodziny porównała te pięć kamieni do wezwań z objawień Maryi. Maryja bowiem przypomina, że zło można zwyciężyć jedynie postem, czytaniem Pisma Świętego, modlitwą różańcową, częstym udziałem w Eucharystii i korzystaniem z sakramentu pokuty.
W innym tekście nieznanego autora znalazłem odniesienie do samego Chrystusa. Podobnie jak z Dawidem rzecz się miała z Chrystusem. Niepozorny w swym człowieczeństwie, równie publicznie wzgardzony i odrzucony przez olbrzymie skondensowanie zła ubranego w religię, przez pięć ran odnosi zwycięstwo. Symbole ożywają nieprawdopodobnie: drewno kija pasterskiego i procy — symbol krzyża, pokorna droga ku wrogowi, wysłana donośnym rżeniem ze śmiechu i szyderstwem, niespodziewane zwycięstwo. Pięć kamyków to pięć ran, uderzających w samo czoło zła. Najskuteczniejsza forma wojowania — bezbronność poniżona i skrępowana.
Dawid wziął pięć kamieni, ale wystarczył jeden, by zabić przeciwnika. Pięć ran Chrystusa ukrytych w „torbie” człowieczeństwa stanowiło „kapitał” zwycięstwa, chociaż wystarczyłoby o wiele mniej — może nawet jedna rana. Miłość Boga do człowieka jest jednak niewyczerpana.
Jakie są twoje kamienie? Czy jest ich pięć, czy jest ich mniej, czy więcej? Św. Józef Sebastian Pelczar proponuje rozważać dzieła Boże w oparciu o trzy kamienie (pomniki miłości). Są to żłóbek, krzyż i ołtarz. Te dwa ostatnie podkreślają wyniszczenie Jezusa z miłości do człowieka.
Jakie są twoje kamienie? I czy mają odniesienie do ran Chrystusa?