+48 606 283 414 larafal@interia.pl

W trakcie pracy w ZSRR bł. Władysław Bukowiński był trzykrotnie więziony i spędził w łagrach łącznie 13 lat, 5 miesięcy i 10 dni. Czytając wspomnienia z obozu uświadomiłem sobie, jak w nieludzkich warunkach żyli trafiający tam ludzie, często niesprawiedliwie skazani. Powody aresztowania ks. Bukowińskiego były również błahe i wyssane z palca. W kontekście dzisiejszej ewangelii o miłości nieprzyjaciół zrodziło się we mnie pytanie: jak ks. Władysław radził sobie z miłością nieprzyjaciół?
W swoich Wspomnieniach z Kazachstanu pisał: „Dla mnie Chrystusowe przykazanie miłości nieprzyjaciół nie jest jakąś piękną utopią, lecz czymś w najwyższym stopniu realnym i życiowym”. W innym miejscu swoich wspomnień dodał: „Zdaję się, że nie dałem się nigdy zatruć nienawiścią i że miłość nieprzyjaciół nie była samą tylko piękną teorią w mym życiu na wschodzie”.
Na podstawie jego wspomnień i świadectwa ludzi potwierdzających jego słowa mogę powtórzyć raz jeszcze – ks. Władysławie jesteś wzorem dla mnie, liczę na Twoje wstawiennictwo.