Wydawać by się mogło, że księża-agenci, pedofilia, sojusz ołtarza i tronu należą do najczarniejszych kart Kościoła w Polsce. A dlaczego nikt dzisiaj nie mówi o działalności bioterapeuty Clive Harrisa? A działo się to pod płaszczykiem Kościoła do momentu, kiedy Harris przyznał się, że jego moc pochodzi od demonów.
Dzisiaj spotkałem naocznych uczestników tych seansów. Były organizowane w kościele Ducha Świętego w Bytkowie. Zainteresowanych tymi spotkaniami były tysiące. Tuż przed rozpoczęciem seansu wynoszono Najświętszy Sakrament z kościoła, co niektórych wpędzało w zakłopotanie. Zaledwie garstka wierzących była zaniepokojona tym, co się tutaj działo. Apelowali do władz kościelnych i świeckich w tej sprawie, ale byli ignorowani. Kiedy w sąsiednich pomieszczeniach podejmowali modlitwę, Harris nagle przerywał spotkanie twierdząc, że traci moc. Że też nikt nie wpadł na pomysł, żeby sprawdzić jego metrykę chrztu. Wiadomo, że nie był ochrzczony. Sam miał powiedzieć, że straciłby dar uzdrawiania, gdyby przyjął chrzest. Leczył przez dotyk. Tysiące uzdrowionych przez niego zeznało po czasie, że ból, który zanikł w jednym miejscu, pojawił się w innym. Dziesiątki świadectw osób poszkodowanych potwierdziło, że wystąpiły u nich jakieś somatyczne odczucia, a w konsekwencji negatywne skutki psychoduchowe: depresje, skłonność do wchodzenia w okultyzm. Destrukcji uległy więzi z rodziną i osobami bliskimi, wzmagały się niewytłumaczalne seryjne niepowodzenia życiowe, które co najbardziej tajemnicze, mogły dotykać całej rodziny, nawet kolejnych pokoleń.
W tym miejscu warto wyjaśnić jedną rzecz, bo wielu powołuje się na to, że nie mieli świadomości ogromu zła, jakie się działo. Zmyliło ich również to, że te spotkania z Harrisem były organizowane w kościołach i przy parafiach. Mimo to, jak przyznają egzorcyści – nie możemy wykluczyć, że wejście w te praktyki przy nieświadomości nie ma skutków duchowych. Osoba nieświadoma nie ponosi winy moralnej, ale może zostać dotknięta duchowymi skutkami.
Niektóre źródła podają, że w tych seansach z Harrisem udział wzięło ok. dziewięciu milionów Polaków. Czy ktoś się z tego chociaż spowiadał? Czy ktoś wiąże te seanse z lat 80 i 90 z demonicznymi zachowaniami niektórych uczestników tzw. strajku kobiet i słynną „strzałą” z 2020 roku?
Znani rosyjscy eksperci z dziedziny filozofii i religioznawstwa zgodni są co do tego, że okrutne zbrodnie na Ukrainie są manifestacją działalności szatana. Sukces Putina i kremlowska propaganda są ściśle powiązane z okultyzmem. Nawiązałem do tego, ponieważ zjawiska, które obserwuję dzisiaj w naszym społeczeństwie nie da się wytłumaczyć bez powiązania ze siłami zła. Zajmę się głębiej tym tematem w najbliższym czasie, ale kończąc nie mogę zrozumieć jednego: gdzie byli księża w tym czasie? Nie wierzę, że nie mieli na tyle wiedzy, żeby właściwie ocenić to zjawisko. Co wyrośnie z takiej ziemi, gdzie chwastów wydaje się być więcej aniżeli pszenicy?