Zatem dorosły człowiek, którego waga jest przeciętna ma od 4 do 6 litrów krwi w swoim układzie krążenia.
W oczekiwaniu na oddanie 450 ml krwi ogarnęło mnie pragnienie, żeby za życia oddać ok 50 litrów krwi. Mam świadomość, że jeśli rocznie mogę oddać ok 5 litrów krwi, potrzeba 10 lat na realizację tego przedsięwzięcia. To nic nie kosztuje, a życie ratuje.
Bycie honorowym krwiodawcą nie uważam za jakiś nadzwyczajny gest, traktuję to jako zwykłą powinność w myśl zasady ewangelicznej: „jedni drugich brzemiona noście”. To mobilizuje do systematyczności i troski o własne zdrowie, bo łatwo można zostać zdyskwalifikowanym.