+48 606 283 414 larafal@interia.pl

W pewnym momencie przestałem liczyć swoje upadki… Upadałem głównie w myślach. Czas w urzędzie wyparł adorację i nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Byłem wściekły, że sprawy budowy zabierają mi „życie kapłańskie”. Wyobrażałem to sobie zupełnie inaczej. Zanegowałem dzieło budowy. Oberwało się też niektórym osobom. Zdobyłem się na gest przeproszenia pod koniec Eucharystii. Może te wyzwania mają być moją „drogą krzyżową”?