+48 606 283 414 larafal@interia.pl

W III liście św. Jana znalazłem ciekawe zdanie: „Dobrze postąpisz, gdy w sposób godny Boga zaopatrzysz ich na drogę, bo wyruszyli dla Jego imienia, nie biorąc niczego od pogan” (3 J 6b-7).
Komentarz wyjaśnia ten tekst w taki oto sposób: „Misjonarze nie brali żadnych darów za głoszenie Ewangelii, aby uniknąć podejrzeń, że czynią to dla własnego zysku. Byli natomiast zaopatrywani na drogę przez wspólnoty”. Inny komentarz na ten temat: „Gościnność Gajusa stanowi przykład postawy wierzącego człowieka wobec głosicieli Ewangelii. Okazanie im szacunku i dobroci jest znakiem współpracy z Bogiem w szerzeniu prawdy. Nie wszyscy mogą być bezpośrednio zaangażowani w pracę misyjną. Każdy jednak może poprzez modlitwę i materialne wsparcie uczestniczyć w szerzeniu słowa Bożego w najdalszych zakątkach świata. Jeśli ktoś doświadczył, jak wielkim darem jest wiara, będzie się przyczyniał, na miarę swoich możliwości, do tego, aby jak najwięcej ludzi poznało Chrystusa i żyło według Jego nauki”. Mój komentarz: często słyszę z różnych ust, że żyjemy w czasach apostolskich. To prawda, że nasze wspólnoty żyją z modlitwy i ofiar. Patrzę z wdzięcznością na listę naszych ofiarodawców. Jednocześnie pielęgnuję w sobie świadomość, a nawet powoli wdrażam ją w życie, że nasze wspólnoty mają być samowystarczalne. To jeszcze długi proces, ale nie można się poddawać. Marzy mi się także, żeby nie tylko były samowystarczalne, ale były również zapleczem dla innych wspólnot.