Gościłem w parafii św. Michała w Katowicach. Podczas rekolekcji kapłańskich w Krościenku spotkałem ks. Władysława Kolorza, pasterza tej parafii. Podzieliłem się swoimi planami na przyszłość, a ks. Władysław zaproponował homilie i możliwość zebrania ofiar na potrzeby misji. Umówiliśmy się na ostatnią niedzielę sierpnia. Stąd moja obecność w tej wspólnocie.
W wigilię XXI Niedzieli Zwykłej odprawiłem mszę święta w kościele parafialnym pw. Matki Jutrzenki Wolności. Korzystałem z formularza Uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej. Po homilii zawierzyłem Maryi siebie i swoją posługę w Kazachstanie. W niedzielę głosiłem homilię na trzech mszach w trzech różnych miejscach. Najpierw w ośrodku ks. Franciszka Blachnickiego na Gawronów, później w kościele parafialnym, zaś w południe w kościele św. Michała w Parku Kościuszki.
Kiedy po skończonej Eucharystii ludzie wychodzili z kościoła, wielu zapewniło mnie o pamięci, życzyli sił i wytrwałości. To doświadczenie dodało mi odwagi i pewności, że Bóg widzi mnie na Wschodzie. Z mojego serca płyną WIELKIE DZIĘKI pod adresem ks. Władysława i całej wspólnoty parafialnej.