Ps 55, 23
Tutaj człowiek jakby rezygnuje z wszelkiej własnej inicjatywy w wysuwaniu pragnień i próśb, lecz całą swoją istotą opiera się na Bogu samym, polegając jedynie na Jego dobroci i miłości. Tę nadzieję wyrażają trafnie słowa Graduału z 3 niedzieli po Zesłaniu Ducha Świętego: "Przerzuć swą troskę na Pana, a On Cię podtrzyma" (Ps 55, 23). Trzeba jakby przerzucić na Boga...
Moje myśli a plany Boże
Skażenie mojej natury powoduje, że wszelkie myśli i plany dotyczące budowy Królestwa Bożego, jakie powstają we mnie, są wewnętrznie zatrute przez niewłaściwe odniesienie ich do siebie. Moje "ja" natychmiast lgnie do nich z upodobaniem, podchwytuje je, podtrzymuje i rozwija. Towarzyszy temu zadowolenie, że to moje, ża ja to stworzyłem, "ja" już "czuje się" wykonawcą...
„Mechanizm” roztargnień”
Poznałem funkcjonowanie "mechanizmu" roztargnień na modlitwie. Polegają one w istocie swej na tym, że świadomość nasza zwraca się ku sobie, że napełnia się sobą. Ilekroć następuje "spięcie", skontaktowanie się naszej świadomości ze sobą, natychmiast gaśnie w nas światło Boże. Wtedy wymawiamy słowa modlitwy ustami, ale treść tego, co mówimy, wcale nie dociera do...
Chwila obecna
Życie naturalne rozwija się jakby na płaszczyźnie, w relacji poziomej (do przyszłości); życie nadprzyrodzone natomiast w relacji pionowej (do wieczności) - dla niego wartość największą ma teraźniejszość - przez odniesienie jej i jakby zanurzeniu w Bogu. Im bardziej "zaczepiamy" chwilę obecną o Boga i wieczność, tym intensywniejsze jest życie wewnętrzne i tym...
„Nadprzyrodzone nastawienie”
Jak ważną rzeczą jest więc "nadprzyrodzone nastawienie" swej duszy zaraz rano, po przebudzeniu się. Trzeba od razu "przekreślić" budzące się nadzieje natury i nastawić się na wyczekiwanie Boga i Jego łaski. Trzeba tak się nastawić, aby "droga w dzień" była wychodzeniem na spotkanie z Bogiem, a nie z różnymi wydarzeniami, odpowiadającymi oczekiwaniom namiętności....
Straż serca
Straż serca - to praktyka, która zapewnia stały wzrost nasilenia nurtu wewnętrznego. Wiernie i wytrwale praktykowana doprowadzi do tego, że serce nasze, uwolnione od niewoli "esse naturale", stanie się poddane "esse supernaturale", które będzie mogło przechodzić szybko i bez przeszkód z potencji do aktu, rozlewając się szerokim nurtem w naszym życiu. Ma ona aspekt...
„Esse supernaturale”
"Esse supernaturale" - to ów "nowy człowiek", który we mnie rośnie. Jaki on jeszcze słaby we mnie! Wyraża się on w modlitwie, w tęsknocie i pragnieniu. Miota się on nieraz jak ptak w klatce więziony. Na próżno chciałby jakimś jednym zrywem czy rozpaczliwym wołaniem modlitewnym "de profundis" całkowicie wydobyć się z niewoli "esse naturale". To bowiem dokonuje się na...
„Agere sequitur esse”
Każdy to chyba przeżywa w swoim życiu wewnętrznym: to bowiem załamanie się wewnętrznej postawy, wypracowanej na modlitwie i rozmyślaniu, w zetknięciu się z zewnętrznym światem i otoczeniem. Człowiek wie i postanawia, że tak powinien mówić i postępować, że nie powinien mówić o sobie w celu popisania się i zrobienia dobrego wrażenia, że nie powinien wydawać sądów, w...
„Hydra siedmiogłowa”
Oto muszę systematycznie demaskować, wystawiać na światło nadprzyrodzone tego ducha ludzkiego, tę "hydrę siedmiogłową" i poszczególne jej poruszenia. Równocześnie wnikać coraz głębiej w postawę łaski i realizować ją. Od tego zależy wszystko w moim życiu. Uświadomiłem sobie znowu jasno, że bez świętości - wszelki trud duszpasterski w moim życiu jest daremny. Nie...
Duch ludzki
Dotychczas ten obrzydliwy duch ludzki, który mną kierował, sprawiał, że wszystko, co czyniłem lub podejmowałem, było robione "na niby", było "odgrywane", "małpowane", "robione"; było w swej istocie zakłamane. Dlatego nie było we mnie nic dobrego. To, co na zewnątrz świeciło, wewnątrz, przed obliczem Świętego Boga, który "widzi w skrytości", było pozbawione wszelkiej...