Było nas dwóch braci na pustym globie:
Kain i Abel.
Jeden baranki pasł, drugi na roli robił,
jeden był mocny, drugi – słaby.
Było nas dwóch braci i dwie różne miłości
do Boga Stwórcy:
jeden baranki mu składał zarżnięte,
drugi – pszenicę, kukurydzę i miętę,
słodkie ogórki.
Było nas dwóch braci, któryś z nich pozazdrościł
– Abel? Kain?
pokłóciliśmy się u ofiarnych ołtarzy,
słaby silnego zabił… To się powtarza…
I nie wiem dalej.
(Kain i Abel, Kazimiera Iłłakiewiczówna)