Owca między wilkami to inaczej wdowa między mężczyznami, którzy lekceważą wszystkie jej prawa. Co jest najważniejszą troską owcy, kiedy się znajdzie miedzy wilkami? Żeby nie została przez nie zjedzona? Nie! Największą jej troską powinno być to, żeby nie stała się wilkiem. Chodzi o to, żebyś nie zaczął sięgać po metody, po reakcje i po sposób myślenia świata. Gdy po nie sięgniesz, przegrasz próbę wiary. Chodzi o to, byś uwierzył Chrystusowi do końca, gdy ci mówi, że lepiej jest być owcą niż wilkiem.
Jest przepiękny tekst Jana Chryzostoma o tym, że kiedy stajesz się wilkiem, nie powinieneś mieć pretensji o to, że Bóg ci nie pomaga, jest On bowiem pasterzem owiec, a nie wilków. Chcesz być wilkiem, trudno, ale wtedy zostaw Chrystusa w spokoju, nie użalaj się, że cię nie wspiera. Zresztą jesteś wilkiem, więc sobie poradzisz; chyba że jakiś inny wilk cię pożre. Masz prawo do obrony ze strony Chrystusa dopóty, dopóki jesteś owcą.
Największą troską owcy między wilkami jest to, w jaki sposób postępować, aby nie stać się wilkiem.