Tutejsza rzeczywistość wymaga dystansu. Przekonałem się o tym na konkretnym przykładzie. Związałem pewne cele z obecnością Łukasza. Sprowadzają się głównie do remontów i budowy. Do wizji celu dołożyłem wizję drogi, tzn. wyznaczyłem czas na realizację zadań, dołożyłem starań na pozyskanie potrzebnych materiałów. Życie toczy się swoim rytmem, a człowiek jest zbyt słaby, żeby ten rytm przyspieszyć albo opóźnić. Nawet jeżeli masz wrażenie, że gdzieś zyskujesz, to jednak później się okazuje, że był to zapas dla innej inicjatywy. Z każdą minutą nabieram przekonania do tych odkryć i czuję się z nimi dobrze, co jest miarą ich prawdziwości i słuszności. W tym planie zapomniałem np. o kondycji drugiego człowieka. Łukasz mógł przyjechać i przez czas pobytu chorować. Wówczas niczego nie udałoby się zrobić, a moglibyśmy przez to bardziej stać się przyjaciółmi albo zanegować naszą relację. Ta sytuacja jest jedynie luźną refleksją, ale oddaje istotę doświadczenia. Prawdą jest, że przeliczyłem się nie tyle z możliwościami człowieka, ale możliwościami materiału. Dla przykładu: zakładasz położenie gładzi gipsowej i pomalowanie ścian, a w trakcie prac odkrywasz, że coś dodatkowego trzeba podreperować czy wymienić. Dla tych prac czas się nie zatrzymuje, a zaczyna go brakować dla założonych celów. Wówczas w człowieku wzmaga się stan podwyższonej gotowości emocjonalnej. Nie ma nic gorszego, jak dla własnych planów poświecić relację, a w naszym wypadku dzień przeżywany z radością i humorem. Nie można temu ulegać, nawet gdyby w rachubę wchodziło niezrealizowanie projektu. Nigdy cel nie może stać się ważniejszy od środka do celu, jakim jest człowiek, przyjaźń, zdrowie i życie innych. Są wartości, których nigdy nie powinno się wykorzystywać do najszlachetniejszych celów, gdyż z obiektywnego punktu widzenia coś bardzo szlachetnego może okazać się chorą ambicją. Takie działanie nikomu nie wychodzi na dobre, ale spisuje wszystko na straty. Jest jeszcze inny powód, żeby właśnie tak sądzić. W pewnym momencie otrzymałem dobrą radę: nie rób tak dużo, bo zaczną Cię kojarzyć z pieniędzmi. Otrzymałem już sygnały, które potwierdzają prawdziwość takiego odbioru przez tutejszych. Na przykład: sami proponują dodatkowe remonty, unowocześnienia bez pytania o środki. Dajesz palec, oni chcą rękę. Całkowita niedojrzałość, zupełne niezrozumienie, pierwsze sygnały, że sprawa nie idzie w dobrym kierunku. Inny przykład: chciałem wesprzeć finansowo młodego człowieka. Zakończył studia, szuka pracy. W zasadzie nie prosił mnie o pomoc, ale zaproponowałem mu pracę. Ustaliliśmy warunki i wysokość wynagrodzenia. Działanie prawidłowe, a jednak… To, co jest typowe i normalne w warunkach europejskich, będzie tutejszym za jakiś czas. Może chcieliby(-śmy) szybciej, ale zmiany w mentalności mają swój rytm i czas. Zostało jeszcze kilka dni do zakończenia pracy, a dzisiaj słyszę od niego, że czas jego pracy upłynął. Reaguję ze zdziwieniem, a nawet zdenerwowaniem. Siadamy do rozmowy, zaczynamy wszystko obliczać, rozpisywać, wyjaśniać. Niby wszystko było jasne i czytelne. Taka mała wspólnota, a tu zaczyna ktoś widzieć we mnie pracodawcę zamiast księdza. A nuż pogniewa się na Kościół, poczuje się oszukany i zraniony. Martwi mnie to, że może już więcj nie kojarzyć mojej osoby z sakramentami, ale jedynie z finansami. Zupełnie tak, jak nie chciałem.
Szukaj
Archiwum
- marzec 2025 (1)
- styczeń 2025 (2)
- grudzień 2024 (2)
- listopad 2024 (1)
- październik 2024 (1)
- wrzesień 2024 (5)
- sierpień 2024 (3)
- lipiec 2024 (3)
- wrzesień 2023 (1)
- sierpień 2023 (2)
- kwiecień 2023 (1)
- październik 2022 (2)
- czerwiec 2022 (2)
- maj 2022 (5)
- kwiecień 2022 (3)
- marzec 2022 (5)
- luty 2022 (4)
- styczeń 2022 (5)
- grudzień 2021 (5)
- listopad 2021 (6)
- październik 2021 (8)
- wrzesień 2021 (12)
- sierpień 2021 (9)
- lipiec 2021 (3)
- czerwiec 2021 (16)
- maj 2021 (9)
- kwiecień 2021 (15)
- marzec 2021 (9)
- luty 2021 (11)
- grudzień 2020 (3)
- listopad 2020 (43)
- wrzesień 2020 (2)
- sierpień 2020 (2)
- czerwiec 2020 (2)
- maj 2020 (1)
- kwiecień 2020 (12)
- luty 2020 (7)
- styczeń 2020 (9)
- grudzień 2019 (1)
- sierpień 2018 (1)
- marzec 2018 (20)
- luty 2018 (11)
- październik 2017 (5)
- sierpień 2017 (18)
- lipiec 2017 (15)
- grudzień 2016 (1)
- grudzień 2015 (2)
- czerwiec 2015 (1)
- maj 2015 (15)
- wrzesień 2014 (1)
- sierpień 2014 (6)
- maj 2014 (1)
- kwiecień 2014 (2)
- marzec 2014 (5)
- luty 2014 (2)
- czerwiec 2013 (7)
- maj 2013 (1)
- marzec 2013 (6)
- luty 2013 (1)
- styczeń 2013 (1)
- grudzień 2012 (2)
- październik 2012 (2)
- sierpień 2012 (5)
- czerwiec 2012 (5)
- maj 2012 (4)
- kwiecień 2012 (2)
- marzec 2012 (1)
- luty 2012 (8)
- styczeń 2012 (2)
- wrzesień 2011 (1)
- kwiecień 2011 (1)
- styczeń 2011 (4)
- listopad 2010 (4)
- październik 2010 (6)
- wrzesień 2010 (3)
- sierpień 2010 (3)
- lipiec 2010 (16)
- czerwiec 2010 (17)
- maj 2010 (23)
- kwiecień 2010 (27)
- marzec 2010 (28)
- luty 2010 (24)
- styczeń 2010 (31)
- grudzień 2009 (31)
- listopad 2009 (27)
- październik 2009 (31)
- sierpień 2009 (23)
- lipiec 2009 (30)
- czerwiec 2009 (30)
- maj 2009 (30)
- kwiecień 2009 (22)
- marzec 2009 (28)
- luty 2009 (14)
- styczeń 2009 (27)
- grudzień 2008 (22)
- listopad 2008 (25)
- październik 2008 (26)
- wrzesień 2008 (17)
- sierpień 2008 (13)
- lipiec 2008 (19)
- czerwiec 2008 (15)
- maj 2008 (16)
- kwiecień 2008 (30)
- marzec 2008 (32)
- luty 2008 (13)
- styczeń 2008 (31)
- grudzień 2007 (31)
- listopad 2007 (22)
- październik 2007 (15)
- wrzesień 2007 (19)
- czerwiec 2007 (26)
- maj 2007 (30)
- kwiecień 2007 (25)
- marzec 2007 (32)
- luty 2007 (26)
- styczeń 2007 (29)
- grudzień 2006 (31)
- listopad 2006 (22)
- październik 2006 (31)
- wrzesień 2006 (19)
- sierpień 2006 (5)
- lipiec 2006 (1)