+48 606 283 414 larafal@interia.pl

Każdego dnia zostaje we mnie imię Boga, które nachodzę w czytaniu z Jutrzni. Powtarzam je kilkakrotnie w przecišgu dnia. Czynię tak, ponieważ pokładam nadzieję w Bogu. Jemu zawdzięczam swš moc. Dzisiaj zainaugurowałem zimowy sezon narciarski. Razem z klerykiem pojechaliœmy na najbliższy stok. Było całkiem nieŸle. Podczas wjazdów wspominałem czasy spędzone z przyjaciółmi na Słowacji i Wiœle. Sš to niezapomniane chwile! Nie liczš się miejsca, ale ważne, z kim się je nawiedza. Kilka razy wykrzyczałem też: „Góry, góry, kocham was”. Na stoku była niesamowita sceneria. Góry wyłaniały się ze stepu. Blaski słońca dodawały całoœci niesamowitego piękna i uroku. JeŸdziłem na trasie, gdzie przed kilkoma laty zginęła siostra kleryka. Na jednym z drzew znajduje się krzyż upamiętniajšcy to wydarzenie. Sokole oko dojrzy na zdjęciu w galerii portret dziewczyny powieszony tuż nad żłóbkiem. Fotografia została zrobiona podczas œwiętowania wigilii Bożego Narodzenia. Wielu młodych z parafii przestało jeŸdzić na narty, ponieważ byli œwiadkami tamtej tragedii.