+48 606 283 414 larafal@interia.pl

Wiemy, że Adwent to czas radosnego oczekiwania na przyjście Zbawiciela. To najbardziej utarta formułka. Kluczem do osiągnięcia celu jest to słowo „oczekiwanie”. Cały nasz wysiłek z tym związany każe się zastanowić, jak to najlepiej przełożyć na praktykę życia. Robimy postanowienia, uzbrajamy naszą wrażliwość na ludzką biedę i potrzebę. To jest wszystko potrzebne. Ale czy więcej radości nie przysporzy nam to, że Bożym dłoniom udzielimy pierwszeństwa? Każdemu, kto nosi się z takim zamiarem, dedykuję słowa bł. ks. Jana Machy jako życzenia na przeżycie Adwentu:

Częsta spowiedź jest nie tylko dla starych babek. Bardziej jej potrzebują ludzie młodzi. Nie brak nam przykładów, że królowie spowiadali się co tydzień. Chętnie więc korzystajcie z częstej spowiedzi i innym ją ułatwiajcie.
– Ludwik IX, król francuski wracając z Palestyny, napomniał każdego na okręcie, nawet majtków, aby się spowiadali. Dodawał przy tym: „Nie lękaj się, iżby podczas spowiedzi, służba marynarki cierpiała na tym, ja sam zastąpię tego, kto się będzie spowiadać; nawet linię kotwiczną windować albo spuszczać będę”. – Te słowa tak potężnie działały na marynarzy, że niektórzy co od wielu lat nie pomyśleli nawet o spowiedzi, ze wszelkimi objawami szczerego nawrócenia się spowiadali i pojednali się z Bogiem.
– Oby i dzisiaj ojcowie rodzin i przełożeni, podwładnych z taką miłością zachęcali do spowiedzi św. i im to ułatwiali. Od konfesjonału podwładni wasi, dzieci, słudzy wracają lepszymi, posłuszniejszymi
. (kazanie, parafia św. Józefa, 10 marca 1940).