+48 606 283 414 larafal@interia.pl

Świąteczne wspomnienie archaniołów Gabriela, Michała i Rafała uświadomiło mi, że w niebie mamy imienników, którzy czuwają nad nami. To odkrycie dodało mi skrzydeł! Po raz pierwszy doświadczyłem drugiego wymiaru dzisiejszego święta. Wywodzę się z rejonu, gdzie nie obchodzi się imienin. Tutaj zostałem postawiony przed faktem dokonanym. Przyjechali ojcowie, siostry zakonne, zadzwonili z życzeniami, nadeszły wiadomości. Byłem pod wrażeniem, że obok przyjaciół pamiętają o mnie ci, których zaledwie poznałem. Od jakiegoś czasu zauważam, że jeśli nie ma się za wiele, to jest się bardziej dla siebie. Warto dla siebie zapamiętać, że najlepszą jakość człowieczeństwa stanowi obecność dla drugiego niezależnie od przeszkód i odległości. Drogą do tego wymiaru człowieczeństwa jest m.in. skromność i ubóstwo.

Każde imię kryje w sobie zadanie. Ufam, że Bóg wiążę z moją obecnością tutaj uzdrowienie mnie samego, a także ludzi, którym będę służył i których zostawiłem. Cel pobytu został sprecyzowany w otrzymanym od biskupa piśmie, gdzie czytam: „w sytuacji, że wielu katolików mieszkających w Kazachstanie nie ma zapewnionej dostatecznej duchowej opieki od miejscowych kapłanów i sióstr zakonnych, dlatego duchownych spoza Rzymska – Katolicka Archidiecezja Świętej Maryi przyjmuje do czasu, kiedy taka gwarancja będzie możliwa dzięki własnym siłom”. Zaświadczenie z powyższym tłumaczeniem zostało wydane na trzy lata dla potwierdzenia pełnomocnictwa mojej posługi.