Mówi to Chrystus, który w Ewangelii mówi tak o każdym z nas – jeśli tylko słuchasz słowa, jeśli próbujesz je wypełniać – jesteś Mi bratem, siostrą i matką, ale nie ojcem.
Jak definiuję życie prawdziwie ludzkie? Jeśli definiuję na sposób czysto naturalny, to mam ojca. Każdy ma. Jeśli ten poziom życia nie jest dla mnie wystarczający – mam poczucie, że życie ludzkie to jest coś więcej, że życie prawdziwie godne człowieka jest dopiero wtedy, gdy się otworzy przed nim porządek łaski, a nie tylko natury, że człowiek prawdziwie jest sobą dopiero w Duchu Świętym. Jakie postawy są możliwe tylko w Duchu Świętym? Oko za oko, ząb za ząb… kodeks Hammurabiego. Na pozór mogłoby się wydawać, że bardzo drastyczny, ale w naturze swej stojący na straży sprawiedliwości. Człowiek zawsze może przesadzić i w odwecie za jedno oko, pozbawić swego napastnika dwoje oczu. Prawo do sprawiedliwości jest prawem naturalnym. A co z wezwaniem miłujcie waszych nieprzyjaciół? Za wybite jedno oko nie tyle nie domagasz się tego samego, ale wybaczasz. To ci nie przywraca utraconego oka, u nieprzyjaciela zaś zachowało się dwoje oczu. To jest porządek łaski. Jeśli pociąga mnie taki model życia – nie kryje się z tym, że tak jest – to jest oczywiste, że na ziemi nie mam ojca. Bo taka postawa i jej podobne są możliwe tylko w Duchu Świętym.