Reakcja chrześcijan na pandemię ukazała różnorodność form dzisiejszego chrześcijaństwa. Nie zabrakło powrotów do praktyk magicznych lub do straszenia ludzi mściwym, karzącym Bogiem czy zwrotu ku „wirtualnej celebracji” w cyberprzestrzeni. Jesteśmy jednak świadkami bohaterskej solidarności i gotowości do poświęceń w służbie chorych i zagrożonych.
Właśnie w tych przejawach miłości – czy to ze strony „wierzących”, czy „niewierzących” – ujawniło się coś świętego i bezwarunkowego. Właśnie tam objawiło się coś, co chrześcijanie nazywają „Bogiem” – i to doświadczenie umożliwia nam przybliżenie chrześcijańskiego rozumienia Boga także tym ludziom, którzy nie uczestniczą w naszej „grze językowej”. Kto dostrzega świętość miłości, zna Boga.