Maryja, Królowa Pokoju w Medjugorie, nieustannie wzywa do modlitwy – nawet do kilku godzin dziennie. Jeden z widzących miał zapytać Ją, czy na pewno powinien przekazać ludziom tak wymagające wezwanie, obawiając się, że może ono wielu zniechęcić. Maryja wyjaśniła, że przyczyną braku modlitwy nie jest brak czasu, lecz brak tęsknoty za Bogiem i niewystarczająca troska o zbawienie bliźnich.
Modlitwa rodzi bowiem pragnienie Boga. Im więcej człowiek się modli, tym bardziej odkrywa Jego obecność, tym głębiej za Nim tęskni i tym mocniej otwiera serce na potrzeby innych ludzi. Wraz z modlitwą wzrasta miłość do Boga i odpowiedzialność za tych, których Pan stawia na naszej drodze.