Jest taki fragment w Ewangelii, który św. Augustyn komentował aż 300 razy. Jest to Mateuszowy opis sądu ostatecznego (zob. Mt 25,31-46). Św. Augustyn w swojej refleksji nad tym tekstem bazował na takim oto kluczu: Ten Bóg, który ci daje jeść, w którymś momencie przychodzi i mówi: Daj mi kromkę chleba.
Kluczem do miłosierdzia jest to, ile żeś dostał od Boga. Dojrzałość chrześcijanina zaczyna się od tego, że wiesz, ile żeś dostał. Dojrzały chrześcijanin to taki, który dziękuje Bogu. Nie stoi przed Nim ciągle w takiej pozycji: daj, daj, daj… w takiej pozycji ciągle niezadowolonego, bo tamten dostał więcej… tylko staje i dziękuje Bogu za to, co od Niego mam… i skoro odkryje to obdarowanie, to jak widzi człowieka, który potrzebuje, to mu otwiera kieszeń.
W takim duchu pisał Augustyn: Bóg dał ci jeść, a teraz prosi cię o kromkę chleba. Nie dasz mu? Bóg dał ci ziemię do zamieszkania, a teraz prosi cię: daj mi na chwilę łóżko. Nie dasz Mu?