Wątek osobisty. Moi rodzice nazywają się Barbara i Ryszard. Mam rodzeństwo Izę i Marcina. Siostra pracuje w Anglii. Tata różnie, ale często przez długie dni poza domem. Mama opiekuje się bratem. W tych dniach byliśmy razem. Za kilka dni wszystko diametralnie się zmieni. Każdy wróci do swoich zajęć. Marzy mi się, aby moi przyjaciele, znajomi, koledzy rocznikowi znaleźli czas, aby zadzwonić do mojego domu albo podjechać do mamy na kawę…
Wzruszyłem się przy prezencie moich przyjaciół. Podarowali mi zalaminowną kartę do brewiarza. Znalazły się na niej zdjęcia osób, które każdego dnia odmawiają za mnie jedną dziesiątkę różańca. Ten gest ma dla mnie wielkie znaczenie. Dziękuję. Żartowałem sobie, że jeśli w danym dniu będę czuł się słaby w ewangelizacji, to wiadomo, kto szwankuje.