+48 606 283 414 larafal@interia.pl

„U początku bycia chrześcijaninem nie ma decyzji etycznej czy jakiejś wielkiej idei, jest natomiast spotkanie z wydarzeniem, z Osobą, która nadaje życiu nową perspektywę, a tym samym decydujące ukierunkowanie” (Benedykt XVI, Deus Caritas est, nr 1).
Wiemy, że doniosłość danego czynu polega na łączności z Chrystusem. Ów czyn ją nawiązuje i urzeczywistnia: wielkość nie polega na „ilości”, lecz na połączeniu, na więzi każdego naszego czynu z Tajemnicą.
Pierwszym warunkiem dbałości o powołanie jest to, aby każdy z nas coraz wyraźniej rozpoznawał wewnętrznie wartość Chrystusa. Czyli, aby doszedł do przekonania, że On wart jest więcej niż jakakolwiek inna rzeczywistość, że to On jest prawdziwym spełnieniem naszego człowieczeństwa, że „warto” oddać swe życie jedynemu w dziejach prawdziwemu Człowiekowi i prawdziwemu Bogu. Drugim warunkiem, ściśle powiązanym z poprzednim, jest radykalizm, konieczność całkowitego oddania się Chrystusowi. Naprawdę szli za Jezusem nie ci, którzy czynili to „czasami”, żeby Go zobaczyć, usłyszeć jak przemawia, ale ci, którzy związali z Nim całe swe życie. Podjąć taką radykalną decyzję, to znaczy pojmować całe swe jestestwo, całe swe życie, w relacji do Chrystusa. Mieć jasną świadomość i poczucie faktu, że kiedy mówimy „ja”, owo „ja” należy do Chrystusa. Z uświadomienia sobie owego radykalizmu rodzi się wytrwała modlitwa, składnik wręcz niezbędny, aby pielęgnować powołanie, aby je poznawać, karmić, podtrzymywać, chronić… Jednym słowem, aby je miłować!
Od każdego kapłana, bez względu na powierzone mu konkretne zadania, wymaga się przede wszystkim, aby był „człowiekiem wiary”. Powinna to być wiara „gorąca”, nie sceptyczna czy wątpiąca, nie dramatyczna i mroczna, lecz prawdziwie radosna i entuzjastyczna, zdolna do przeżywania niezbędnego etapu Krzyża z owym „światłem nadziei”, jedynym, zdolnym wszystko przemienić.
Jesteśmy powołani do tego, aby być kapłanami i zawsze, jak przypominają nam święci, we wszystkich okolicznościach, pełnić całym swym jestestwem ową posługę, do której zostaliśmy wezwani. Nie wykonuje się zawodu księdza, księdzem się jest!
Kapłan rozważający to, co czyni, upodabniając swą egzystencję do Chrystusa, zwycięża świat!