+48 606 283 414 larafal@interia.pl

Te dni były dość intenswyne. W zasadzie każdy wyjazd obwarowany był jakąś sprawą do załatwienia. Odpoczynek Beaty był swego rodzaju wolontariatem misyjnym. Jej obecność w tych wszystkich działaniach była wyrazem miłości do misji, którą w jakiś sposób tworzę i żyję dla niej. Czasami towarzyszył mi mały dyskomfort, że nie mogę organizować wypoczynku moim gościom. Wychodzi mi jedyni sjesta po obiedzie, ale mam świadomość, że oczekiwania wobec mnie są większe. Pozostaje radość, że cele działania tego czasu zostały zdobyte wspólnymi siłami.