+48 606 283 414 larafal@interia.pl

16/17 lipca 2010: Astana u nas, my w Astanie

Kiedy grupa z Astany była u nas, my jechaliśmy do Astany na nocną adorację. Myślałem, że pojedziemy we dwójkę z Ruslanem. Zdziwiłem się, kiedy zobaczyłem trzy kolejne osoby. To jakiś znak, że adoracja staje się stałym...

Grupa z Astany

Grupy z Astany nie mają szczęścia do pogody. Dziękowałem jednak Bogu, że to ochłodzenie trafiło w tym roku na młodzież. Poprzedniego sezonu było na odwrót. Dzieci nie miały w sobie tak dużo cierpliwości...

Żyć chwilą obecną

Za wiele nie wyszło mi z planu na dzisiaj. Wyjeżdzałem do Kokszetau, kiedy nagle wylazły jakieś sprawy na budowie. Wszystko się przedłużyło w czasie i poszło inną drogą. Uczę się żyć chwilą obecną!

„Kobieta bez urazy”

Poruszyła mnie historia św. Rity. Wziąłem do ręki książkę Jo Lemoine. Jestem zachwycony wyborami, słowami i czynami tej świętej. Po lekturze zapamiętałem ją jako „kobietę bez urazy”. W ciągu swojego życia miała wiele...

Sankcja

Od dłuższego czasu nurtuje mnie problem wody na budowie. Poprzednia firma bez naszej wiedzy i bez zgody odpowiednich służb wymontowała licznik na wodę. Trudno zliczyć, jak wiele było obietnic i pozytywnych zapewnień...